Rozdział #14
Weszliśmy przez otwarte drzwi. Moim oczom ukazał się niewielki pokój, z żółtymi ścianami, łóżko było ładnie zaścielone. W pokoju było bardzo czysto , jednak moją uwagę przykuło biurko, na biurku znajdowały się dwa monitory, klawiatura, pełno gier porozwalanych. -Fajnie tu masz -powiedziałam do chłopaka
-Dzięki.-usiadł do biurka - co chcesz robić?
-Mogę się Ciebie o coś zapytać?
-Wal śmiało.
-Słuchaj, nie chce iść do domu, gdzie jest mój Ojciec on mnie udusi.. Mogę u ciebie przenocować? -Zapytałam nieśmiało, siadając na łóżku
-Pewnie, nie będzie z tym problemu.
-Jeszcze jedno... Gdzie będę spać?
-W pokoju gościnnym. -dam ci ubrania od mojej kuzynki. -Dodał po chwili.
-Prowadź! -zażartowałam
-Wskakuj! Mi na plecy! 8)
-Okej- wskoczyłam chłopakowi na plecy, wyszliśmy z jego pokoju kierując się, korytarzem do ostatnich drzwi.
Gdy Jaś się zatrzymał zaskoczyłam z niego, i otworzyłam drzwi do gościnnego pokoju. Pokój był cały biały, nad dużym łóżkiem, wisiał jakiś obraz. Pokój był dość spory, tak jak łóżko. W kącie stała biała szafa, szklany stolik i dwie pufy.
- O to twoje królestwo, w szafie masz ubrania. Rozgość się, zaraz cię zawołam na kolację.
-Okej!- Krzyknęłam.
Skierowałam się w stronę łóżka, co ja ściemniam wskoczyłam na łóżko i włączyłam telewizję.
*Perspektywa Jasia*
Okej, pokazałem jej pokój mój i gościnny, w którym będzie dziś spać. Poszłem na dół do kuchni przygotować kolację.
Postanowiłem przyrządzić moje danie główne, czyli naleśniki.
Wyciągnąłem wszystkie potrzebne mi składniki z szafek i wziąłem się za przygotowanie ciasta.
*20 minut później*
Muszę jeszcze na szybko ogarnąć kuchnię, i kończyć pichcić naleśniki, w miedzy czasie zrobiłem, czarną herbatę z wciśniętą pomarańczą.
-Agnieszka! - krzyknąłem z kuchni.
*Perspektywa Agi*
Usłyszałam krzyk Janka z dołu, wygrzebałam się z łóżka i wyłączyłam telewizję.
-Idę! -Krzyknęłam
Poczułam piękny zapach naleśników, więc zbiegłam ze schodów, zaczęło mi się kręcić w głowie, chyba się przewróciłam miałam czarne mroczki przed oczami...
-------
Elo Melo 3 2 0
Dawno mnie nie było? A więc jestem, już przerwie. Jak myślicie co się stanie Agnieszce? szczerze pisałam to jak mnie głowa bolała więc wiecie XDDD tak wgl. Moja żona się wyprowadza :cc Paula będę tęskniła ale będę przyjeżdżać co z tego, że trzy godziny pociągiem. Warto :3
Świetny Rozdział! :3 zapraszam do mnie :3 nazawsze11.blogspot.com
OdpowiedzUsuńDziękuję, zajrzę :3
Usuń