wtorek, 28 kwietnia 2015

Rozdział #3



                  Rozdział 3                 


---------------------------------------------



Po skończonym śniadaniu wybrałam, się do parku usiadłam koło stawu  i otrzymałam Sms'a od nieznanego numeru...


------------------------------------------


W tym Sms'ie była ciekawa zawartość

-Cześć, jesteś tą dziewczyną, z którą rozmawiałem przed pokojem 92?

Postanowiłam odpisać.

-Tak. Czy coś się stało?
-Raczej, nie mógł bym cię zaprosić na herbatę ?
-Emm, tak spoko, tylko skąd masz mój numer?
-Twoja koleżanka, mi podała. 8)

Czyli już wiem kim był ten facet co rozmawiał z Pauliną...

-Spoko, ty jesteś Jasiek? I o, której możemy się spotkać?

-Tak jestem Jasiek, możemy za godzinkę w restauracji hotelowej.


Jest dopiero 10. Trudno, byłam cały czas w parku. Ruszyłam w stronę pokoju,z torby wyciągnęłam czystą bieliznę oraz miętową luźną sukienkę. Z czystymi rzeczami weszłam do łazienki,ułożyłam je na szafeczce i wzięłam szybki prysznic, umyłam również moje włosy. Po prysznicu wysuszyłam włosy i ubrałam się w przyszykowane rzeczy. Postanowiłam, że moje włosy będą naturalnie opadać. Nie chcę ich niszczyć, bardziej niż są.

Dobijała już 11 więc zostawiłam dziewczynom karteczkę : "Szłam z kolegą do restauracji! ~Agnieszka"


Moją wiadomość umieściłam na szafce nocnej, i gotowa do wyjścia ubrałam czarne vansy.

Ktoś zapukał do drzwi, więc je otworzyłam
Moim oczom ukazał się Janek ubrany w dresy i koszulę. Wyglądał seksownie.

-Wyglądasz ślicznie - odpowiedział z wielkim uśmiechem na twarzy, ale oczywiście delikatnie się zarumieniłam, ponieważ nigdy nie miałam chłopaka i nie umiem reagować na komplementy.
-Dziękuję, ty też niczego sobie. - odpowiedziałam uśmiechając się delikatnie.
-Idziemy?- zapytał uśmiech nie schodził mu z twarzy.
-Pewnie!-odpowiedziałam 

Gdy doszliśmy na miejsce Jaś Gentleman [czyt. Dżentelmen] odsunął mi krzesło, po czym usiadł naprzeciwko mnie patrząc się w moje oczy z zaciekawieniem.

Tę niezręczną chwilę przerwał kelner 
-Witam państwa proszę oto Menu.

Po dłuższej chwili wybraliśmy trzy gałki lodów z wafelkami. Ponieważ, na zewnątrz jest dość gorąco.

Kelner znowu przyszedł.
-Co podać?

Janek szepnął mu coś na ucho, po czym się do mnie uśmiechnął.

-Więc co tam u ciebie słychać? - zaczął
-Wszystko w porządku w sumie tu nie mieszkam tylko przyjechałam na zjazd YouTube'rów.- odpowiedziałam
-Ja też -uśmiechnął się po czym dodał 
-A jak masz na imię?
-Agnieszka, a dlaczego mnie właśnie zaprosiłeś? -palnęłam
-Ponieważ, twoja koleżanka powiedziała, że masz jutro 18 urodziny oraz powiedziała mi, że twoim marzeniem jest spotkać mnie.-odpowiedział spokojnie.

W tej chwili mnie zamurowało wszystkie wypowiedziane przez niego słowa analizowałam bardzo wolno i dokładnie  w końcu się odezwałam -A-aale jak-k to ? -wyjąkałam, dalej nie wierząc w to co się stało.











Jest już 3 Rozdział  !Czekam pilnie na komentarze, karmiące moją wenę nie wiem czy chcecie dalej mnie czytać !! O wszelkie informacje i pytania piszcie w komentarzach bądź na moim prywatnym ASK'u :)


KOMENTUJCIE I PISZCIE RADY!! 
DO ZOBACZENIA! :) 

ASK :http://ask.fm/WiktoriaTutak

KOMENTARZ = KARMI MOJĄ WENĘ !!!

środa, 22 kwietnia 2015

Rozdział #2

Rozdział 2 
-----------------------------------------


Zobaczyłam Paulinę z jakimś facetem podejrzewam, że jest w naszym wieku, może trochę starszy. Chyba chciał ją poprosić o numer, ale się nie zgodziła, Ten facet zauważył, że się na niego gapię, odszedł od niej szybko tak jak przyszedł...


------------------------------------------------------------


Podeszłyśmy do Pauliny zapytać, się z kim rozmawiała.

-Paulina kto to był - zapytała niepewnie Estera.
-Ja nie wiem, nawet się nie przedstawił - powiedziała spokojnie.
-Aha, a co chciał? - zapytała spokojnie Klaudia.
-Powiedział, że się zgubił i pytał gdzie jest spotkanie z widzami. - odpowiedziała spokojnie.
-Yhym, to trzymaj Lody bo się już rozpuszczają - podałam jej deser z lekkim uśmieszkiem.


Perspektywa Agnieszki:

Razem usiadłyśmy na ławce i zajadałyśmy po czym Klaudia oświadczyła, że już jest 16:10
Więc, poszłyśmy na miejsce spotkania.
Tak, zobaczyłam tam Floriana. Udało nam się również zdobyć podpisy Ekipy, oraz porobić zdjęcia na pamiątkę.- Jestem taka szczęśliwa!

Potem, po dwóch godzinach poszyłyśmy coś zjeść do naszego Hotelu, okazało się, że Jasiek ma pokój zaraz obok nas z numerem 93.

Poszłam do pokoju, schowałam do torby moje autografy, następnie weszłam do łazienki związałam włosy w wysokiego koka, umyłam zęby i weszłam pod prysznic - uwielbiam jak gorące krople spływają po moim ciele, tą przyjemność musiałam skończyć bo dziewczyny darły mi się pod drzwiami jak koty... ubrałam czystą bieliznę i moją pidżamę w koty. 

-Hey, Estera ile masz autografów ? -zapytałam
-Mam tylko Jasia, Skkf'a oraz Kiśla nie mogłam ich wszystkich dorwać - powiedziała ze smutkiem w głosie 
-Ja mam Jasia,Skkf'a,Rembola oraz Kiśla.- odpowiedziałam. W sumie pojutrze wyjeżdżamy.
-Jutro może ci się uda kogoś spotkać - powiedziała Klaudia 
-No masz rację - powiedziała z uśmiechem Estera. 

Po godzinnej rozmowie, ktoś do nas zapukał - postanowiłam otworzyć, moim oczom ukazał się Jaś.
Patrzyłam na jego czekoladowe oczy jeszcze chwilkę, gdy zdałam sobie sprawę, że stoję jak idiotka
-Tak - zapytałam
-emm, wiesz może gdzie jest restauracja? -chrząknął
-Tak, wiem chodź ze mną zaprowadzę cię. - uśmiechnęłam się do niego lekko 
-Okej, mam jeszcze jedno pytanie. 
-Tak ? Zamieniam się w słuch - odpowiedziałam
-Dasz Florkowi swój numer? Pytał się waszej koleżanki, ale zobaczył ciebie więc zwiał - odpowiedział
-emm, no spoko - odpowiedziałam zdezorientowana - podałam mu dziewięcio cyfrowy numer.
-Tylko, gorzej ze spotkaniami bo ja mieszkam w Warszawie. 
-Nie ma problemu on też - odpowiedział z chytrym uśmieszkiem.
-To ja, już idę. -powiedział Jasiek całując mnie w policzek. 
-No, papa - byłam chyba zarumieniona, skierowałam się do pokoju. I poszłam odrazu spać.



Następnego dnia rano, wyciągnęłam z torby czystą bieliznę, bordowy top i krótkie jeansowe spodenki. Wszystko wzięłam do łazienki biorąc szybki prysznic i myjąc włosy. Ubrana wyszłam z łazienki i skierowałam się do restauracji na śniadanie,lecz dziewczyny zostawiły mi karteczkę na szafce nocnej : "Zjadłyśmy już śniadanie nie chciałyśmy cię budzić, więc poszłyśmy z chłopakami na spacer" ~Estera,Klaudia,Paulina. <3

No cóż, poszłam na śniadanie prosząc o kanapki z twarogiem i świeżym szczypiorkiem, zamówiłam również kakao. Po skończonym śniadaniu wybrałam, się do parku usiadłam koło stawu  i otrzymałam Sms'a od nieznanego numeru...






Jest już 2  Rozdział  ! 
Śmiało czekam na komentarze !  Mam nadzieję, Blog wmiarę się spodoba .  O wszelkie informacje i pytania piszcie w komentarzach bądź na moim prywatnym ASK'u :)


KOMENTUJCIE I PISZCIE RADY!! 
DO ZOBACZENIA! :) 

ASK :http://ask.fm/WiktoriaTutak

poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Rozdział #1

Rozdział 1 
---------------------------------------------



Pewnego pięknego ranka zaczęły się Wakacje... tego dnia stało się coś co utkwi w mojej pamięci na zawszę...


---------------------------------------------

Tego Ranka ktoś się do mnie cały czas dobijał. Tak była to Paulina. 
-Tak? -zapytałam jeszcze śpiącym głosem.
-Nie mów, że zapomniałaś? -piskliwym głosem, krzyknęła.
-Emm? -zapytałam zdezorientowana.
-Spotkamy dziś  Jasia! -krzyczała mi do słuchawki.

Po tej krótkiej rozmowie 
szybko się rozłączyłam i wzięłam przy szykowane ciuchy, następnie się odświeżyłam  rozczesałam moje włosy średniej długości, wyprostowałam je wykonując te poranne czynności w szybszym tempie, niż zazwyczaj. Spojrzałam na zegarek w telefonie i okazało się, że jest 05:13
Zeszłam na dół i spotkałam tam naszą gosposię Dorotę. 
-Co panienka się tak szybko zerwała -puściła mi oczko.
-Dziś jadę do Katowic!-chrząknęłam.

Szybko zjadłam naleśniki i wypiłam sok pomarańczowy. Spakowałam kanapki, przygotowane przez Dorotkę. Poszłam jeszcze raz do mojego pokoju, wzięłam torbę z najpotrzebniejszymi rzeczami  i zeszłam na dół. Pożegnałam się z Gosposią.  Truchtem pobiegłam do domu Pauliny. Zauważyłam, ją jak się żegnała ze swoim chłopakiem. Więc zwolniłam kroku. 

Perspektywa Agnieszki:

-Paulina to ma szczęście. -pomyślałam.
Byłam tak zapatrzona, że weszłam w jakiegoś bruneta. 
-Przepraszam Bardzo - powiedziałam niemal, że niesłyszalnie.
-Nic nie szkodzi- chłopak uśmiechną się.-Florian jestem- wyciągną do mnie rękę
-Agnieszka-chrząknęłam podając mu dłoń.
Wyminęłam chłopaka i szłam dalej do Pauliny.
Zanim się obejrzałam, była godzina 6:32
Razem z Pauliną i resztą dziewczyn wsiadłyśmy do Autokaru. A ja nadal myślałam nad tym chłopakiem - z moich zamyśleń wyrwała mnie Paulina
- O kim tak myślisz ? -uśmiechnęła się ciepło do mnie.
 - A o nikim. -odwzajemniłam uśmiech. 
Resztę drogi przegadałam i przespałam w między czasie.

Gdy się obudziłam, była już 13:48
Obudziły mnie piski dziewczyn.Przebudziłam się i za oknem ujżałam Floriana,Jasia, i całą ich ekipę. Ciepło uśmiechnęłam się do nich i wyszłam z autokaru,razem z dziewczynami.

Autokar zatrzymał, się przy naszym hotelu więc poszłam do recepcji po kluczyki do naszego pokoju, długo zajęło mi szukanie pokoju z numerem 92. Szybko weszłam do pokoju  i się odświeżyłam, Następnie poszłam do restauracji, gdyż umierałam z głodu. -Dzień dobry -chrząknęłam i się uśmiechnęłam
-Witam w restauracji Lummba, Co podać?
- Cztery sałatki poproszę oraz  cztery wody - uśmiechnęłam się i poszłam do stolika, następnie wysyłając dziewczynom sms-y, że na nie czekam. Sałatki były już podane i razem skonsumowałyśmy je po czym poleciałyśmy jak kopnięte do pokoju. 

-Laski, zbierajcie się! -krzyczała Estera.
-Już jesteśmy gotowe - zaśpiewałyśmy chórem-głupio się rechocząc. 
-Dobra wzięłam kilka markerów i zeszytów na podpisy. - wykrzyczała Klaudia jakbyśmy jej nie słyszały.
Wyszłyśmy z pokoju po czym razem udałyśmy się do parku, ponieważ miałyśmy jeszcze trochę, czasu. Była zaledwie godzina 15:40
Więc usiadłyśmy koło stawu i porobiłyśmy dziwne zdjęcia. Zaproponowałam Lody. Szybko poszłam, z Klaudią i Esterą po Lody 

-Poproszę cztery lody, po dwie gałki o smaku
śmietankowym.
Patrzyłam jak lodziarz robił, nasze desery wzięłam nasze desery i zapłaciłam 12zł.
-Do widzenia!
-Do widzenia i zapraszam ponownie-chrząknął 

Estera, chyba ten gość nie był w humorze - chrząknęłam przy czym zrobiłam śmieszną minę
A te zaczęły się jak psychopatki chichrać 
-Ehh 
- No przepraszamy - mówiły nadal się śmiejąc pod nosem. 

 Zobaczyłam Paulinę z jakimś facetem podejrzewam, że jest w naszym wieku, może trochę starszy. Chyba chciał ją poprosić o numer, ale się nie zgodziła, Ten facet zauważył, że się na niego gapię, odszedł od niej szybko tak jak przyszedł...





Jest już 1  Rozdział  ! 
Śmiało czekam na komentarze ! Postaram się, aby blog  był zadbany nie chcę, żeby wpisy były zbyt długie lecz zobaczymy. Mam nadzieję, że jak na pierwszy raz się spodoba .  O wszelkie informacje i pytania piszcie w komentarzach bądź na moim prywatnym ASK'u :)


KOMENTUJCIE I PISZCIE RADY!! 
DO ZOBACZENIA! :) 

ASK :http://ask.fm/WiktoriaTutak

Prolog #0

Prolog

Więc mam na imię Agnieszka. Przyjaciele wołają na mnie Aga. Jakoś wielce mi to nie przeszkadza.
Na ogół jestem zwyczajną siedemnastolatką.
Mam włosy za ramiona koloru rudego, oczy duże lecz zielone, często noszę soczewki - tak po prostu lubię.  Jestem dość wysoka.
Moja przyjaciółka, która jest również moją kuzynką ma na imię Estera - tak wiem dziwne imię. Mam jeszcze Paulinę i Klaudię.



                                                                            ~*~                                                                                                     



Pewnego pięknego ranka zaczęły się Wakacje... tego dnia stało się coś co utkwi w mojej pamięci na zawszę...






--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------







Jest już Prolog ! Uff.. Jeżeli macie jakieś wątpliwości / uwagi co do mojego pisania itd.
Śmiało czekam na komentarze ! Blog postaram się, aby był zadbany nie chcę, żeby wpisy były zbyt długie lecz zobaczymy. Mam nadzieję, że jak na pierwszy raz się spodoba   


KOMENTUJCIE I PISZCIE RADY!! 
DO ZOBACZENIA! :)