piątek, 7 sierpnia 2015

Rozdział #21 [2/2]

Rozdział #21


W szkole byliśmy przed 9.

-Te głupie, laski wciąż się na Ciebie gapią. - powiedziałam do Janka, na szczęście byliśmy dalej od nich, więc mnie nie usłyszały. Chyba.
-Zazdrośnica. - naśmiewa się ze mnie Janek, mi nie jest do śmiechu. 
-Wcale nie! - mruknęłam zażenowana, na co Jaś wybuchł śmiechem i wszyscy się na nas gapili, po czym zaczął się do mnie "kleić" aby zrobić im na złość, całował mnie po policzku, po wargach.. Nie oddawałam pocałunków, niech wie co to znaczy mieć dziewczynę!

-Co robimy dziś, wieczorem? - powiedział na tyle głośno, że chyba każdy nas słyszał, poruszając przy tym figlarnie brwiami.

-Będą nam potrzebne poduszki, i pierzyna... - dodał, gdy już centralnie wszyscy się na nas patrzyli..

-ZBUDUJEMY BAZE! - krzyknęłam rozbawiona, wszystkie osoby,które do tąd  na mnie patrzyły, wybuchły śmiechem razem z Jankiem.

-Wygrałaś! Już Ci więcej nie dokuczam!-odkrzyknął Janek, a ja go pocałowałam w policzek, tak "przyjaciółeczki" się na mnie patrzyły. 


------------------

Wiem w uj krótki.... Ale nic z tym już nie zrobie przepraszam, dalsza część historii Agnieszki, lub kogoś innego ^^ wkrótce!

Odnośnie do tego rozdziału nie miałam weny.. ;-; Epilog będzie NIEBAWEM :3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz