poniedziałek, 4 maja 2015

Rozdział #4





            Rozdział 4            


---------------------------------------------


W tej chwili mnie zamurowało wszystkie wypowiedziane przez niego słowa analizowałam bardzo wolno i dokładnie  w końcu się odezwałam -A-aale jak-k to ? -wyjąkałam, dalej nie wierząc w to co się stało.


-------------------------------------------------


-Chłopak się tylko uśmiechnął, po czym dodał -Jak już mówiłem, to jest twój prezent urodzinowy.
W tej chwili pewnie wyglądałam komicznie, ponieważ chłopak uśmiechał się coraz szerzej.
W końcu się odezwałam, raczej wyjąkałam -D-dziękuję. - uśmiechnęłam się ciepło.

Przyszedł do nas kelner z naszymi deserami.

-Idziemy, na dwór ?-zapytał.
-Pewnie. -odpowiedziałam.
Więc wyszliśmy z restauracji, żartując i zajadając się deserami. W oddali zauważyłam Esterę z Florianem szli razem za rękę.
-Janek, chyba mamy nową parę.-uśmiechnęłam się chytrze.
-Ohoho,nasz Florianek się zakochał. 
Parsknelam na to śmiechem, kierując się w stronę parku.
W drodze do parku jakoś krzywo stanęłam i kostka  mi się skrzywila. -Ałł- zawyłam.
-Nic ci nie jest? -Zapytał czułe Janek. 
-Raczej nic mi się, nie stało tylko chodzę jak kaczka. (;v).
Chłopak tylko parsknął śmiechem.
-To nie jest śmieszne! - Zrobiłam krzywą minę na co, zaczął zwijać się ze śmiechu. 
 





Dziś rozdział jest krótki ponieważ pisze na telefonie i przepraszam za to, że nie był dokończenie ten post. ;-)  Zapraszam do komentowania.! Pozdrawiam serdecznie.

2 komentarze: